Squla
Wszystkie przedmioty szkolne
Odwieczne pytanie i dylemat wszystkich rodziców – nagradzać czy nie nagradzać dziecko za wyniki w nauce? A jak nagradzać – to w jaki sposób? Jak motywować dziecko do nauki najlepiej i najskuteczniej? Squla ma dla Was kilka wskazówek! Twoje dziecko nie zawsze chętnie garnie się do nauki? Nie chce odrobić zadania domowego? Z oporem uczy się dla klasówki? Spokojnie! Jest kilka sposobów na to, jak motywować dziecko do nauki!
Wyciągasz długopis i kartkę. Siadasz wygodnie przy biurku, puszczasz ulubioną muzykę. Jesteś skoncentrowany/a. Punkt numer jeden. Piszesz: “Będę spędzać więcej czasu z dzieckiem”. Punkt numer dwa. “Będę dbał/a bardziej o siebie. Będę lepiej się odżywiać i zacznę uprawiać jakiś sport“. Jaki? Hmm… Pomyślę o tym później. I tak większość z nas zaczyna Nowy Rok. Czy ma sens lista postanowień noworocznych?
Święta owszem – to czas odpoczynku, ale poprzedzony jakże intensywnymi przygotowaniami. Porządki, zakupy, gotowanie… Uff! Nie wiadomo, za co się zabrać, a przecież lada chwila Wigilia… Jak nie zwariować w tej gorączce?
Poznajcie specjalistów, którzy tworzą quizy, misje oraz zadania na stronę Squli!
Kupić batonik czy zaoszczędzić na nową zabawkę? Kieszonkowe ma uczyć przede wszystkim gospodarności. Masz tego świadomość i zdecydowałeś, że Twoje dziecko jest już na tyle duże, że może dysponować własnymi pieniędzmi. I wtedy pojawia się szereg pytań i wątpliwości…
Te pytania zadają sobie wszyscy rodzice, którzy postanowili, że ich dziecko będzie regularnie otrzymywać kieszonkowe. Zawsze pierwszym pytaniem jest: ile? Można odwrócić kota ogonem i zapytać: a na co myślisz Twoje dziecko będzie przeznaczać te pieniądze? Na słodycze? Zabawki? Książki? Hobby? Niezależnie od tego, na co dziecko zdecyduje się przeznaczyć swoje kieszonkowe, decyzja o jego wysokości powinna być zależna przede wszystkim od trzech czynników:
– Twoich przychodów.
– Wieku dziecka.
– Jego zachowania.
Tak. Zachowanie dziecka powinno grać tu decydującą rolę. Nie wolno jednak mylić tej kwestii z nagradzaniem dziecka. Nie powinno się nagradzać dziecka pieniędzmi na zasadzie, że jak dostanie piątkę z matematyki, to wtedy otrzyma kieszonkowe. Pieniądze nie mogą być motywacją do nauki. I z drugiej strony – jeśli nie jesteśmy zadowoleni z zachowania naszej pociechy, bo na przykład nie chciała pomóc w obowiązkach domowych, też powinniśmy dać jasny sygnał, że złe zachowanie nie będzie nagradzane w żaden sposób. Najpierw obowiązki, a potem przyjemności. Nigdy na odwrót!
Jest to bardzo indywidualna kwestia i to nie tylko finansowa. Jednak, co zawsze sprawdza się praktyce – lepiej zacząć od niższej kwoty, a później ewentualnie ją zwiększać. Jeśli zastanawiasz się, czy lepiej dać dziecku tygodniowo 10 złotych czy 15 złotych, zacznij od 10 złotych. Dziecko, które po jakimś czasie dostanie wyższe o 50% kieszonkowe poczuje się na pewno bardziej docenione, niż gdyby jego kieszonkowe miało być zmniejszone…
I ponownie jest to sprawa bardzo indywidualna. Miesięcznie czy tygodniowo? Praktyka pokazuje, że tygodniowe kieszonkowe jest najlepszą opcją dla młodszych dzieci, miesięczne zaś jest atrakcyjniejszą formą dla nastolatka. Musimy pamiętać też o jednej kwestii – gdy dziecko dostanie pierwsze kieszonkowe to tylko od nas zależy, jak je spożytkuje. Wyda od razu czy będzie oszczędzać? To od nas zależy – bo to właśnie od rodziców dzieci uczą się finansów. My dajemy im przykład, jak należy dysponować pieniędzmi. Możemy też w ramach zachęty kupić dziecku skarbonkę, która pomoże mu lepiej nauczyć się oszczędzać pieniądze.
– Cierpliwości oraz oszczędzania – nie wszystko można dostać i kupić od razu.
– Wartości pieniądza – teraz dziecko samo może kupić upragnioną zabawkę czy batonik, które wcześniej otrzymywało bezpośrednio od rodziców.
– Liczenia pieniędzy, kalkulowania.
Na co dziecko może przeznaczyć kieszonkowe? No właśnie, jest to tak naprawdę kluczowe pytanie. Czy dziecko będąc z Tobą na zakupach w markecie wciąż może poprosić o batonik, czy samo ma go sobie kupić? Co uznać od teraz za potrzebę dziecka, a co za jego zwykłą zachciankę? To zależy od Ciebie – czego chcesz poprzez kieszonkowe nauczyć swoje dziecko. Pamiętaj jednak o jednym i najistotniejszym aspekcie – jest to pierwsza i być może najważniejsza lekcja w życiu Twojego dziecka z dziedziny finansów. Lekcja, która być może będzie miała znaczący wpływ na jego przyszłość.
W jaki sposób Squla motywuje dzieci do nauki? Motywacja do nauki w domu
Jak kształtować samoocenę naszego dziecka?
Ach, dzieciństwo. Czas beztroski, radości i szalonych pomysłów. Gdyby tak znowu być dzieckiem… Ale czy odnalazłbyś się we współczesnej rzeczywistości? Twoje dzieciństwo, a dzieciństwo Twoich dzieci dzieli nie tylko pokolenie, ale i lata świetlne w dziedzinie technologii i techniki.
Szkołę ukończyliście lata temu. Matematykę, historię czy biologię pamiętacie z pradawnych czasów szkoły podstawowej oraz liceum… I to przez mgłę. Wasze dziecko prosi o pomoc z pracą domową. Bezradnie rozkładacie ręce. Wciąż jednak możecie pomóc mu z nauką pozalekcyjną! W jaki sposób? Squla ma dla Was 5 prostych pomysłów na pomoc w zadaniach domowych!
Gdy dziecko wstępuje w wiek szkolny, przestaje patrzeć na rodzica bezkrytycznie. Dziecko w okresie buntu często w rodzicu widzi wroga i strażnika, który próbuje je „zagonić” do lekcji. Jak sprawić, żeby więź między dzieckiem a rodzicem była oparta na przyjaźni, a nie ciągłej walce o to „kto ma rację”? Jak zbudować więź z dzieckiem?
Prosimy zapoznać się z regulaminem naszego konkursu na Facebooku “Mikołajki ze Squlą”.
Niektórzy badacze twierdzą, że preferencje do przedmiotów ścisłych, bądź humanistycznych wykształcają się już w łonie matki. Czy mamy zatem wpływ na to, jakim typem naukowca będzie nasze dziecko? Jak rozpoznać i pobudzać jego zdolności naukowe? Radzą eksperci z platformy edukacyjnej Squla.pl.